wiatr zczytuje litery
do krwi
do piasku
do maku
rozsianego po świecie
litery jak robaczki
mrówki pląsajace w słońcu
gładzące kamień
szukające znanych głosów
kadisz dawno przebrzmiał
jeden mężczyzna
nie zna słów modlitwy
kobieta szuka liter
we wgłębieniach
mrówki
biegną pod ziemę
do mrowiska
do kości
słońce w zenicie
Nagrobek z płaskorzeźbą przedstawiającą jelenie oraz okno ze zwojem Tory upamiętnia Nachuma Cwi syna Meira Segala, zmarłego w dniu 12 grudnia 1890 roku, a inskrypcja wyryta w języku hebrajskim głosi: "Świeca Izraela zgasła, biada, odeszła wszelka radość, gałąź z pnia Rasziego i HaSzach (Szabtaja Kohena), największych tej ziemi. Krzyk bólu wzniósł się nad tą stratą, jęknęło każde serce biada nam - któż wypełni tę lukę. Jeleń Izraela i jego ozdoba, odszedł na spoczynek potomek świętych i czystych odszedł do nieba, z wysokości wezwano go by widział w pełni. Żydzi pogrążyli się w żałobie, zgasło słońce w południe, niech śpi w cieniu Wszechmocnego, w jego skrytości niech się skryje, podniesie głowę, by powstać z martwych u kresu dni. Rabin, cadyk, święty i mędrzec, biegły w tym co odkryte i zakryte, jak tęcza, rabin i przewodnik, Nachum Cwi syn Meira Segala błogosławionej pamięci. Zmarł w wieczór szabatu rosz hodesz tewet roku 5651. Niech jego dusza będzie związana w wieniec życia wiecznego". (http://cmentarze-zydowskie.pl/ryglice.htm)
W XIV w. Kazimierz Wielki nadał Ryglicom prawa miejskie magdeburskie i zezwolił na osiedlanie się Żydów. Przez lata tworzyli oni sporą grupę mieszkańców miejscowości. W XIX wieku zamieszkiwali większość domów położonych w okolicach rynku. Żydów z Ryglic przeniesiono do getta tuchowskiego 22.07.1942 roku. Stamtąd zostali wywiezieni do obozu zagłady w Bełżcu.

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz